Wydaje mi się, że ważny jest język. Ważne jest mówić w tym języku, w którym potrafi się mówić najlepiej. Zdarza się czasem, że jeden malarz szokuje, inny zaś - wzrusza. Ale tak naprawdę mówią dokładnie o tym samym. Mówią w różnych językach. I myślę, że najważniejsze w drodze malarza, w ogóle twórcy, jest zaakceptować swój język. Poznać go, i nie buntować się przeciwko niemu. Może czasem ten język artystyczny jest kwestią wyboru spośród kilku. W moim przypadku ten wybór byt koniecznością.
W pewnym punkcie swojej drogi malarskiej zaakceptowałam swój język. Ten moment akceptacji właśnie był moim wyborem. Przyjęłam go całkowicie, z każdym krokiem staram się go lepiej poznać i rozwinąć. Wiem, że taki wybór niesie ze sobą pewne ryzyko.
Mam jednak nadzieję, że każdym swoim obrazem ten wybór usprawiedliwiam...
Anna Kostenko


